Przedwojennej Legnicy już nie ma. Tu odbudowujemy ją wirtualnie. Chodzimy jej ulicami, poznajemy ludzi, ich codzienność, pracę i pasje. Bez polityki, bez uprzedzeń. Z miłości do miasta.

 
   
 
   


Szukaj w serwisie
Sprawdź nazwę ulicy
 
 


Fundacja Historyczna Liegnitz.pl

o Fundacji

Kategorie

Historia miasta
Katalog firm
Miejsca
Legniczanie
Galeria
Źródła

Nasz serwis

geneza regulamin pliki cookie (nowe zasady) mapa serwisu kontakt
« strona główna

Aktualności na forum

10.03.2017, filosss:
Re: Legnica - historia...
Jedna, podstawowa i zasadnicza refleksja: Gdyby nie została zdobyta przez...

08.03.2017, Katarzyna:
Re: Żydzi w Legnicy
Pojawili się ok. 1808 r., zajmowali się głównie bankowością, handlem, potem...

08.03.2017, Katarzyna:
Re: Legnica - historia...
Gdyby nie została zdobyta przez ACz, to nie było by tu też tylu czerwono...

Zaloguj się do forum:

login:
hasło:

lub załóż konto


Nasi przyjaciele

 

Haus der Wehrmacht (obecnie siedziba ZUS)

Budowę budynku siedziby dowództwa 18. Dywizji Piechoty przy dzisiejszej ulicy W.Grabskiego rozpoczęto w 1936 r. Dokładnie 12 marca miała miejsce uroczystość wmurowania kamienia węgielnego. W niespełna rok później, 25 stycznia 1937 r. dowódca 18.DP Hermann Hoth rozpoczął w nim urzędowanie. O tym jak wyglądał on w momencie oddania do użytku informuje poniższy opis z Liegnitzer Tageblatt.
Po zakończeniu działań wojennych w Europie, na obszarze tzw. Ziem Odzyskanych Rosjanie utworzyli 10 czerwca 1945 r. Północną Grupę Wojsk Armii Radzieckiej, z siedzibą w Legnicy. Właśnie dawny Haus der Wehrmacht został wybrany na siedzibę dowództwa i sztabu PGWAR, stając się tym samym jednym z najważniejszych obiektów w Polsce w okresie tzw. Zimnej Wojny. W 1987 r. gmach sztabu powiększono dobudowując do niego od południa nowy budynek o dwóch kondygnacjach podziemnych i trzech naziemnych, połączony łącznikami z budynkiem sztabowym. Obecnie mieści się tutaj Zakład Ubezpieczeń Społecznych w Legnicy.

„Dom Wehrmachtu (Dolny Śląsk)”
Wspaniała budowla została ukończona – Południowa część miasta ma nową twarz
Legnica 23 stycznia 1937

Działalność budowlana wprowadzona po zdobyciu władzy nadała naszemu południowemu miastu szczególny charakter. Z roku na rok granice Legnicy zbliżały się coraz bardziej do zalesionej Siegesallee (Aleja Zwycięstwa), nadając tym samym godne zamknięcie dla tej części miasta. Lekko wznoszący się teren pozwala na widok, który rozciąga się na północ i wschód Legnicy. Oprócz prywatnych robót budowlanych, miasto nasze ma to szczęście, że może również wykazać się dużą ilością nowych budynków Wehrmachtu. Wszystkie budowle Wehrmachtu powstałe w Legnicy wykazują pewną jednorodność. Jedyny wyjątek stanowi tutaj nowo wybudowany gmach 18 Dywizji przy Bitschenstraße (ul.Władysława Grabskiego). W przeciągu 12 miesięcy powstał nowy gmach dywizji. Mniej więcej przed rokiem na południowej stronie Bitschenstraße, pomiędzy Albrecht (ul.Poselska) i Holteistraße (ul.Stefana Okrzei), postawiono ogrodzenie okalające budowę, za którym wybudowano kolej polową i baraki budowlane, świadczące, iż tutaj powstaje wielka budowla. O ile tylko pozwalała pogoda, setki robotników pracowały przy wykopach pod fundamenty. 12 marca można już było położyć kamień węgielny, zaś 9 czerwca miało miejsce uroczyste zawieszenie wiechy, kończące budowę budynku w stanie surowym. Legnicki Heeresbauamt (Urząd Budownictwa Wojsk Lądowych), który przejął prowadzenie całej budowli, dążył do tego, aby znaczenie gmachu zostało również uwypuklone w samej architekturze budynku. Nie chodziło tylko o to, aby dać pracę rzemieślnikom i robotnikom budowlanym oraz wykorzystać najnowsze i najnowocześniejsze wyroby przemysłu; równie ważne było ukazanie, jak ważni są sami artyści. W pierwszym rzędzie do budowy wykorzystano miejscowe i śląskie firmy oraz materiały. Budowla ta nie tylko przyczyniła się do ożywienia rynku budowlanego, ale także dała zajęcie wielu gałęziom przemysłu. Wybudowany tutaj gmach jest najbardziej monumentalnym dziełem, które Legnica widziała od czasu budowy Nowego Ratusza i Auguste -Viktoria-Schule (Szkoła Augusty Wiktorii, obecnie Kuria Biskupia). Budynek dywizji przy Bitschenstraße ukończono w terminie dziesięciu miesięcy. Tym samym dokonano wyczynu budowlanego najwyższej rangi, albowiem rzadko zdarza się, aby tak monumentalna dzieło, przy którym każdy szczegół wymagał głębokiego przemyślenia, zostało wybudowane w tak krótkim czasie. Żeby naprawdę zrozumieć, co tutaj osiągnięto w ciągu jednego roku, należy poddać się sile tego ogromnego trzypiętrowego masywu oraz wrażeniu, jakie jego potęga wywiera. Tak samo jak nasz nowy Wehrmacht wybudowana w południowej części naszego miasta budowla stoi masywna, silna i dumna. Jej utrzymana w spokojnych i wyrazistych formach architektura robi piękne, ujmujące wrażenie. W centralnej części gmachu, pod gzymsem dachu, nad pokrytym dachem wjazdem znajduje się potężne godło Wehrmachtu.
Wyrazista architektura fasady budynku jest skutecznie wspomagana dzięki dokładnemu dobraniu sprawdzonych już materiałów. Utrzymany w żółtym kolorze Terranova – tynk baranek, wyprodukowana fabrycznie kolorowa zaprawa sucha o bardzo długiej wytrzymałości, jak i zastosowany do ościeżnic na parterze tynk kamieniarski wspaniale harmonizują z żółtą barwą rodzimego piaskowca wykorzystanego do cokołu pozostałych obramowań okiennych i głównego gzymsu. Piaskowiec oraz tynk baranek nadają fasadzie spokojny, ale i stanowczy charakter. Frontowa długość budynku uwarunkowana była wielkością działki budowlanej, a zwiększona potrzeba przestrzeni wymagała wybudowania dwóch skrzydeł wysuniętych do przodu, w których umieszczono jednostki specjalne.
Już samo ogrodzenie wykonane z piaskowca zaświadcza o artystycznym guście. Powierzchnia muru została jeszcze ozdobiona reliefem przedstawiającym „rozwój niemieckiego człowieka”. Z małego smyka kształtuje się Hitlerjugend, członek SA, działacz społeczny, żołnierz, obrońca ojczyzny. Wiosną każdy z wysokich, wysuniętych do przodu cokołów z piaskowca zostanie jeszcze udekorowany dwoma wielkimi posągami nadnaturalnej wielkości przedstawiającymi pracownika umysłowego wraz z żołnierzem oraz robotnika fizycznego z żołnierzem symbolizujących więź nowej armii z narodem, jako że nowa armia jest armią ludu. Ze strony związku obszaru Południe ma zostać ufundowana z pomocą miasta tablica pamiątkowa, lub coś w podobnym stylu, która zostanie umieszczona przy ściętym ukośnie rogu ulic Bitschenstraße – Albrechtstraße, zaś poświęcona będzie zasłużonemu pisarzowi miejskiemu Ambrosiusowi Bitschenowi.
Pomiędzy ogrodzeniem a budynkiem dywizji utworzono założenia ogrodowe świadczące o wykwintnym guście. Znane i już dobrze sprawdzone szkółki drzew dostarczyły niezbędne drzewa, krzewy i kwiaty. Dojazd prowadzi do zadaszonego portyku z piaskowca ustawionego przed głównym portalem gmachu dywizji. Budowla ta jest dziełem urodzonego legniczanina. Planowanie i projekt natomiast pochodzą od rządowego inspektora budowlanego Sachsa, syna miejskiego inżyniera budowlanego Sachsa z Miejskiego Urzędu Publicznych Robót Budowlanych.

Dom Wehrmachtu – taką nazwę będzie nosił gmach 18 Dywizji – mieszczący najwyższy urząd wojskowy Dolnego Śląska, a mianowicie sztab 18 Dywizji, dowódcę artylerii 18 i Wehrersatzinspektion Liegnitz (Wojskowa Komenda Uzupełnień). To tutaj zbiegają się nici wojskowego aparatu administracyjnego. Legnica i jej mieszkańcy są dumni, że jeszcze jeden tak ważny urząd znalazł swoją siedzibę w murach ich miasta. Uroczyste przekazanie ukończonego gmachu 18 Dywizji na ręce dowódcy dywizji generała porucznika Hotha nastąpi w nadchodzącym tygodniu.

Obchód po „Domu Wehrmachtu (Dolny Śląsk)”
Przy wejściu do „Domu Wehrmachtu” wielkie dębowe drzwi wartowni otwierają się automatycznie. Wartownia znajduje się po prawej stronie, a naprzeciwko niej specjalna poczekalnia dla kierowców pojazdów. Kilka szerokich stopni zrobionych ze znanego granitu karkonoskiego prowadzi z westybulu do głównego holu parteru, którego sufit, podobnie jak w przypadku westybulu, dekorują nowoczesne płaskie oprawy oświetleniowe. Znajdując się w obszernym holu wejściowym uwaga kieruje się najpierw ku okładzinie ścian i kolumn wykonanej ze śląskiego marmuru i podkreślającej gustowny charakter pomieszczenia. Również schody i gzymsy wyłożone są śląskim marmurem. Mimowolnie uwagę przykuwa widok wspaniałego witrażu widocznego w oknie klatki schodowej, który przepychem barw nadaje pomieszczeniu artystyczną nutę. Na wszystkich trzech piętrach klatki schodowej ręka artysty utworzyła takie pełne wspaniałych barw witraże nawiązujące do historycznej przeszłości naszego miasta (poszczególne dzieła sztuki zostały omówione w innym miejscu). Powierzchnia ścian klatki schodowej nadaje się doskonale do zawieszenia na niej obrazów byłych dowódców. Z gustownych opraw oświetleniowych umieszczonych na bocznych ścianach klatki schodowej oraz dzięki jej prześwitom wszędzie dociera wystarczająca ilość światła.

Wielka sala posiedzeń
Na pierwszym piętrze znajduje się właściwy hol recepcyjny z wielką salą posiedzeń. Podłogi we wszystkich tych pomieszczeniach zostały wyłożone parkietem. Niniejsza sala otrzymała drewnianą okładzinę ścian, której drewno izolacyjne pochodzi z wiązu górskiego. Urządzenie wentylacyjne nowej generacji wbudowano w ściany poniżej sufitu. Natomiast sufit ozdabia kilka nowoczesnych oraz o dużej wartości artystycznej opraw oświetleniowych wykonanych z białego metalu. Szarozielona okładzina ścienna jest doskonale dopasowana do koloru ścian i sufitu. Wrażenie to dopełniają firany i zasłony, nadając pomieszczeniu funkcjonalny i wytworny styl. Popiersie Führera, które tutaj ustawiono i które już samo w sobie jest dziełem sztuki - wspaniale wymodelowana głowa stojąca na wysokim cokole marmurowym – bardzo gustownie integruje się z resztą wystroju. Przewidziane jest postawienie w późniejszym terminie flag wojskowych po obu stronach popiersia Führera. Znajdujące się w sali drzwi prowadzą na balkon z widokiem na Bitschenstraße, który powstał dzięki zadaszeniu podjazdu. Na drugim piętrze, nad salą posiedzeń znajduje się sala Sądu Wojskowego, której ściany obłożono fornirowanymi płytami dębowymi. Dla trybunału sądowego i jego przewodniczącego zbudowano specjalnie podwyższone miejsca, które z kolei graniczą z ławą oskarżonych. W części sali leżącej naprzeciwko trybunału znajdują się jeszcze na stałe wbudowane ławki przeznaczone dla świadków i słuchaczy. Rozciągający się nad salą strop belkowy nadaje pomieszczeniu uroczysty charakter. Artystyczny rys szczególnie godny uwagi, a widoczny również w tej sali stanowią mosiężne oprawy oświetleniowe wykonane w oparciu o specjalny projekt.
Na trzecim piętrze w środkowej części budynku znajduje się sala sportowa wyposażona w drabinkę szwedzką. Rząd okien sali prowadzi na stronę południową, zalewając pomieszczenie jasnym światłem dnia.

Pokój dowódcy dywizji generała porucznika Hotha pokazuje, tak jak wszystkie inne pokoje służbowe, prostą, nowoczesną funkcjonalność. We wszystkich pomieszczeniach, których okna mają firany i urządzenia zaciemniające, znajdują się sanitariaty. Ponad drzwiami wbudowano okna z matowego szkła, dzięki którym do długich korytarzy dociera światło dzienne. Chcąc załagodzić monotonię korytarzy, futryny drzwi mają ścięte krawędzie i są ozdobione kolorowymi wzorami. Tylko ościeżnice drzwiowe wielkiej sali posiedzeń i sądu wojskowego są przy ich ukośnym przycięciu wyłożone marmurem z Kunzendorf. Drzwi wszystkich pokoi służbowych wykonano z gładkiej sklejki, co daje poczucie spokoju. Na lewo od każdych drzwi znajduje się tabliczka z nazwą pokoju oprawiona w ramkę z białego metalu. Celem stłumienia hałasu oba korytarze obu pięter zostały obłożone płytami ksylolitowymi wytworzonymi ze sprasowanych płyt skało drzewnych wyróżniających się tym, iż tłumią hałas oraz izolują ciepło. Do obu skrzydeł gmachu znajdują się boczne wejścia, które od korytarzy oddzielone są oszklonymi ścianami z płytek luksferowych. Oprócz ładnego wyglądu, to dzięki załamaniu promieni przez luksfery można uzyskać korzystne rozmieszczenie światła.
Podczas tworzenia projektu nie zapomniano o jadalni dla oficerów, podoficerów i szeregowych, która znajduje się na drugim piętrze. Przez przestronną szatnię wyłożoną boazerią z fornirowanego dębu wchodzi się do jadalni oficerów, podoficerów i szeregowych. Obie jadalnie wyłożone są boazerią z brzozy w kolorze słomkowym. Urządzenia wentylacyjne, nowoczesne oprawy oświetleniowe z brązowego szkła oraz boazeria ścienna dopełniają obraz pomieszczenia jadalnego. Jadalnie graniczą z kantyną i jadłodajnią znajdującą się obok wielkiej wykafelkowanej kuchni. Na jej wyposażenie składają się między innymi wielopalnikowa kuchenka gazowa oraz wielka płyta kuchenna, ogromna patelnia przechylna z gazowym podgrzewaniem, zlew i podgrzewane kredensy.
Podczas gdy poszczególne pomieszczenia służbowe rozciągają się poprzez pierwsze i drugie piętro, na parterze znajdują miejsca noclegowe dla zatrudnionych w pokojach służbowych podoficerów i szeregowych, łazienki i prysznice dla oficerów, podoficerów i szeregowych, centrala telefoniczna z przełącznicą główną oraz kilka specjalnych pomieszczeń. W korytarzu na parterze, oprócz kwater szeregowych znajdują się również wnęki na broń.
Łatwy do ogarnięcia wzrokiem system ogrzewania znajduje się pod posadzką piwniczną, a charakteryzuje się bardzo bogatym oświetleniem. Pomieszczenia przeznaczone do przechowywania rowerów i motocykli zostały wyznaczone również w części piwnicznej, gdzie utworzono specjalną rampę wyposażoną pośrodku w stopnie ułatwiającą wjazd i wyjazd rowerów i motocykli. W piwnicy na poziomie sutereny znajdują się jeszcze izba fryzjerska, pomieszczenia mieszkalne dla kierowców oraz specjalne pomieszczenia, takie jak piwnica przeciwlotnicza wyposażona w śluzę wentylacyjną, mieszkania dla palaczy, pralnia, piwnica na węgiel, jaki i magazyny przeznaczone dla kantyny oraz innych celów. Gmach dywizji otaczają gustownie zaprojektowane rozległe założenia ogrodowe.
Niewielki maneż daje możliwość ruchu koniom oficerów. Na zachód od budynku sztabu leżą dwa przylegające budynki, w których wybudowano stajnie i garaże samochodowe. Myjnia samochodowa, warsztat naprawczy i hala podzielona na trzy części dla pojazdów znajdują się w jednym z tych budynków, w których rozbudowany strych służy jako pomieszczenia mieszkalne szeregowych. Od strony wschodniej i południowej stajni, a także w murze ogradzającym ustawiono tak zwane kamienie do zagnieżdżenia dla ptaków.
W podsumowaniu należałoby powiedzieć, że powstał tutaj wojskowy obiekt, przy projektowaniu którego ręka architekta pozostawiła pewną swobodę ruchów. Jednocześnie stworzono dzieło, z którego jego twórcy, jak i miasto Legnica mogą być dumni, gdyż budynek ten stanowi szczególną chlubą miasta, a zwłaszcza jego południowej części.

Sztuka malarstwa na szkle
Witraże w „Domu Wehrmachtu (Dolny Śląsk)”
Przywrócenie do życia w nowym dziele budowlanym historycznej przeszłości Legnicy, najważniejszych militarnych wydarzeń z minionych wieków poprzez przedstawienie motywów historycznych w witrażach było wspaniałym pomysłem kierownika budowy. Z obszernego głównego holu szerokie schody prowadzą najpierw do jednego z trzech wspaniałych witraży stworzonych ręką artysty. Twórcami owych dzieł są pracownie witrażownictwa Penzig OL. (Pieńsk) Pierwszy witraż przy schodach, na który składa się pięć części, przedstawia Henryka II w roku 1241 podczas bitwy z Mongołami pod Legnickim Polem.
W centralnej części witraża księcia można rozpoznać dzięki czerwonej szacie z herbem książąt Piastowskich. Dzielnie walczy ze swoją niewielką garstką przeciwko ogromnej potędze Mongołów. Miecz trzyma poziomo nad głową, jakby mówiąc: „Tylko dotąd i ani kroku dalej” ma prawo wezbrać mongolska fala! Również z twarzy i postawy rycerzy można odczytać, że walczyli do ostatniego człowieka pełni odwagi a zarazem zwątpienia. Charakterystyczne tutaj są małe konie ze stosunkowo dużą głową oraz mongolskie sztandary, które wzbudzały strach w naszych przodkach. Patrząc na witraż ma się wrażenie, jakby obraz był cały w ruchu, tak pełne artyzmu i doskonałe jest to dzieło. Ułożenie kolorów w witrażu udało się tak wspaniale, iż obraz ten potęguje górującą formę holu wejściowego.
Okno na klatce schodowej drugiego piętra ukazuje Fryderyka Wielkiego w bitwie pod Legnicą z wieżami Piotra i Jadwigi w tle. Również to okno jest wspaniałym okazem sztuki witrażu i symbolizuje równy krok, spokojną postawę, jak i sprawną organizację w czasach Fryderyka Wielkiego. W najbardziej centralnie położonej części okna widać Starego Fryca na swoim siwku w otoczeniu grenadierów ubranych w mundury, z czerwonymi wyłogami, galonami i czapkami grenadierskimi. Wspaniale prezentują się czarne ordery orła na błękitnych frakach. Na przykładzie orderów, które zostały delikatnie wygrawerowane, widać wyraźnie z jaką dokładnością pracował tutaj artysta.
Trzeci witraż, który w swoim wyrazie jest nieco bardziej poważny i gdzie panuje większe poruszenie, przedstawia w centralnej części okna „Naprzód Feldmarszałku” starego wiarusa Blüchera w bitwie pod Kaczawą
Na witrażu tym odtworzono wyprawę zwycięskiej armii, pochód prącego naprzód ruchu, który, tak jak dzisiejszy ruch narodowosocjalistyczny, miał swoje źródło w narodzie.
Trzy okna wykonano w kolorowym szkle i to w taki sposób, że z rysunku zrobiono szablony. Według tych szablonów kawałki kolorowego szkła zostały przycięte, grawerowane i pokryte warstwą malarską, wypalone po czym oprawione w ołowiane szprosy. Nałożone malarstwo odnosi się do rąk, twarzy i poszczególnych konturów. Co jest ważne w przypadku tych pełnych artyzmu witraży to fakt, że tutaj nie tylko malowano na szkle, ale również malowano szkłem. Szkło zostało tak przycięte i połączone, że już tylko na podstawie linii ołowianych można rozpoznać, co przedstawia obraz. Podobne witraże, które często wymagają wieloletnich studiów, można teraz również znaleźć w nowo wybudowanych domach oficerów.











„Dom Wehrmachtu (Dolny Śląsk)” przekazany dowódcy dywizji

Legnica 25 stycznia 1937

Dzisiaj w poniedziałek, o godzinie 9 przed południem przekazano do wyznaczonego mu użytku wybudowany przy Bitchenstraße „Dom Wehrmachtu”.
Po przemowie wygłoszonej przez Heerestandortverwaltung (Zarząd Okręgowy Wojsk Lądowych) i przez kierownika budowy, którym był rządowy inspektor budowlany Sachs, komandor garnizonu i dowódca 18 Dywizji generał porucznik Hoth, będący odtąd gospodarzem domu, odebrał klucz do nowego miejsca.
Pan general podziękował służbom biorącym udział przy budowie, powitał mające swoją siedzibę w budynku sztaby, a zakończył uroczystość wskazując na poważną pracę wykonywaną w „Domu Wehrmachtu” dla Führera i ojczyzny.
Od godziny 9 po raz pierwszy powiewa flaga nowego Wehrmachtu na budynku – „Domu Wehrmachtu” – przy Bitschenstraße.

Budowa budynku Haus der Wehrmacht. Fotografia z albumu Richarda Rascha. Wł. Peter Winkler
Budowa budynku Haus der Wehrmacht. Fotografia z albumu Richarda Rascha. Wł. Peter Winkler
Godło III Rzeszy przed montażem nad głównym wejściem do budynku Haus der Wehrmacht. Fotografia z albumu Richarda Rascha. Wł. Peter Winkler
Moment montażu godła III Rzeszy nad głównym wejściem do budynku Haus der Wehrmacht. Fotografia z albumu Richarda Rascha. Wł. Peter Winkler
Moment montażu godła III Rzeszy nad głównym wejściem do budynku Haus der Wehrmacht. Fotografia z albumu Richarda Rascha. Wł. Peter Winkler
Uroczystość zawieszenia wiechy na budynku dowództwa Wehrmachtu (obecnie siedziba ZUS). Fotografia z albumu Richarda Rascha. Wł. Peter Winkler
Siedziba dowództwa Wehrmachtu w Legnicy przy obecnej ul. Grabskiego. Karta pocztowa ze zbioru K.Makowca
Budynek Haus der Wehrmacht (obecny ZUS), przy dzisiejszej ul.Grabskiego. Karta pocztowa ze zbioru L.Moszyńskiego
Budowa budynku Haus der Wehrmacht (obecnie siedziba ZUS przy ul.Grabskiego). Fotografia z albumu Richarda Rascha. Wł. Peter Winkler
Plan kompleksu Haus der Wehrmacht. w skali 1:5000. Z albumu Richarda Rascha. Wł. Peter Winkler
Model rzeźby która stanęła przez budynkiem Haus der Wehrmacht. Fotografia z albumu Richarda Rascha. Wł. Peter Winkler
Model rzeźby która stanęła przez budynkiem Haus der Wehrmacht. Fotografia z albumu Richarda Rascha. Wł. Peter Winkler
Uroczystość wmurowania kamienia węgielnego pod budowę budynku Haus der Wehrmacht. Fotografia z albumu Richarda Rascha. Wł. Peter Winkler
Budowa budynku Haus der Wehrmacht. Fotografia z albumu Richarda Rascha. Wł. Peter Winkler
Budowa budynku Haus der Wehrmacht. Fotografia z albumu Richarda Rascha. Wł. Peter Winkler
Budowa budynku Haus der Wehrmacht (obecnie siedziba ZUS przy ul.Grabskiego). Fotografia z albumu Richarda Rascha. Wł. Peter Winkler
Budowa budynku Haus der Wehrmacht (obecnie siedziba ZUS przy ul.Grabskiego). Fotografia z albumu Richarda Rascha. Wł. Peter Winkler
Budowa budynku Haus der Wehrmacht (obecnie siedziba ZUS przy ul.Grabskiego). Fotografia z albumu Richarda Rascha. Wł. Peter Winkler
Budowa budynku Haus der Wehrmacht (obecnie siedziba ZUS przy ul.Grabskiego). Fotografia z albumu Richarda Rascha. Wł. Peter Winkler
Budowa budynku przy Haus der Wehrmacht (obecnie ZUS). Fotografia z albumu Richarda Rascha. Wł. Peter Winkler
Budowa budynku przy Haus der Wehrmacht (obecnie ZUS). Fotografia z albumu Richarda Rascha. Wł. Peter Winkler
Karta pocztowa przedstawiająca siedzibę dowództwa 18. Dywizji Piechoty - Haus der Wehrmacht. Obecnie e budynku mieści się ZUS przy ul. Grabskiego (prawa autorskie: Liegnitzer Sammlung Wuppertal)
Tablica poświęcona Bitschenowi odsłonięta 24 lipca 1937 r. przy na murze przy obecnej ul. Grabskiego. Fotografia wykonana w marcu 2012 r.
« poprzedni następny »
 
   
   
   

 

   
  decor handcrafted by egocentryk.org  
   


    Serwis:     « strona główna    geneza     regulamin     pliki cookie (nowe zasady)     mapa serwisu     kontakt         |      Fundacja:     « strona główna    o Fundacji         |     flag DE

© Fundacja Historyczna Liegnitz.pl, 2011-2014. Wszelkie prawa autorskie zarówno do serwisu, jak i prezentowanych materiałów są zastrzeżone.