Przedwojennej Legnicy już nie ma. Tu odbudowujemy ją wirtualnie. Chodzimy jej ulicami, poznajemy ludzi, ich codzienność, pracę i pasje. Bez polityki, bez uprzedzeń. Z miłości do miasta.

 
   
 
   


Szukaj w serwisie
Sprawdź nazwę ulicy
 
 


Fundacja Historyczna Liegnitz.pl

o Fundacji

175 lat teatru w Legnicy ►


Kategorie

Historia miasta
Katalog firm
Miejsca
Legniczanie
Galeria
Źródła

Nasz serwis

geneza regulamin pliki cookie (nowe zasady) mapa serwisu kontakt
« strona główna

Aktualności na forum

24.09.2017, cleor007:
levis pas cher ? mon ami le...
La plupart d'entre nous poss?dent au moins une couche et pas rares sont les...

27.08.2017, wojtek13:
Karl Langer Gasthaus zur...
Witam wszystkich serdecznie. Posiadam malutką miseczkę z logo " Gasthaus...

02.08.2017, Mariola:
Andreas Freytag Liegnitz
Posiadam pianino Andreas Freytag Liegnitz o nr seryjnym 1408. Może ktoś...

Zaloguj się do forum:

login:
hasło:

lub załóż konto


Nasi przyjaciele

 

Rogoźnik - Rosenig

Wieś wzmiankowana była już ok. 1300 r. jako Rosnik. Z 1409 r. pochodzi nazwa Rosenik, a z 1789 r. – Roßnig. W pierwszej połowie XIX w. używano formy Rosenig lub Rosnig. W 1945 r. wieś nazwano Rosieniki. Do 1945 r. Rogoźnik pełnił rolę gminy. Obecnie należy ona administracyjnie do gminy Ruja.
W XVII wieku wieś należała m.in. do Hansa Nickischa, radcy biskupa Wrocławia i Brixen arcyksięcia Karola Habsburga. 18 lipca 1623 r. otrzymał on czeskie szlachectwo dla siebie i swoich następców z predykatem Rosenegg, czyli nazwą miejscowości, którą posiadał. O tego czasu rodzina nazywała się von Nickisch-Rosenegg. Kolejnymi właścicielami Rogoźnika byli: starszy ziemski i sędzia dworski Ernst Heinrich von Lemberg (zm. 1721), starszy ziemski i sędzia sądu Siegmund Seyfried von Zedlitz u. Neukirch (ur. 1648 – zm. 1735), Kasper Otto baron von Zedlitz (1743), Kasper Konrad baron von Zedlitz (1764), Heinrich Gottlieb baron von Liedlau (1771), Ernst Friedrich August von Unruh (od 1780). W końcu 1796 r. właściciel wsi von Unruh sprzedał ją swojej żonie Helene Juliane z domu von Stosach. W 1803 r. majątek od Caroline von Sommerfeldt z domu Siegroth nabył mieszczanin Carl Friedrich Polst. Następnie wieś należała do Ernesta Polsta (1845), podporucznika Hugo Polsta (1876, 1894), spadkobiercy Heinricha Ecksteina z Lipsa (1910) i majora w stanie spoczynku Carla von Wallenberga-Pachaly (1937).
Na terenie wsi znajduje się zachowany niewielki neorenesansowy pałac. W latach 40. XIX w poddano go modernizacji. Wtedy też powstał ogród ozdobny, po którym zachował się prostokątny teren po zachodniej stronie tylnej elewacji pałacu. Na terenie majątku w Rogoźniku przebywał Napoleon Bonaparte. Przybył tutaj na nocleg wieczorem 29 maja 1813 r. z Legnicy. Cesarzowi przygotowano tylko jeden pokój z alkową, ponieważ pozostałem pomieszczenia zostały wcześniej zdemolowane. Następnego dnia spłonęły zabudowania dworskie oraz 14 cesarskich powozów wypełnionych kosztownościami. Dwóch żołnierzy gwardyjskich odpowiedzialnych za wybuch ognia rozstrzelano i wrzucono do ognia. Po południowym posiłku Napoleon opuścił Rogoźnik.
W końcu XVIII wieku wzniesiono w Rogoźniku jednonawowy kościół ewangelicki. Zbudowano go w części z kamienia łamanego, a w części z tzw. muru rodzynkowego (łamany kamień przemieszany z cegłą). Wieżę krył mansardowy dach ceramiczny, Obecnie obiekt ten jest ruiną.

Położenie: 51°10′18″N 16°19′57″E 
Liczba mieszkańców: 1933 – 417, 1939 – 448, 2011 - 153

Źródła:
Horodecki S., Przeszłości okruchy. Zabytki i przyroda powiatu legnickiego, Chojnów 2000.
Łuczyński R.M., Rezydencje i majątki szlacheckie w powiecie legnickim do 1945 roku, Wrocław 2012.
Nazwy geograficzne Śląska, pod red. S. Sochackiej, t. XII, Opole 2005.
http://www.verwaltungsgeschichte.de/liegnitz.html#landkreis

31 lipca 2015 r. otrzymaliśmy wiadomość od pana Dietera Roosa z Niemiec, którego przodkowie mieszkali w Legnicy i we wsi Rogoźnik. Podążając rodzinnymi śladami, w tym roku pierwszy raz przybył do naszego miasta. Koniecznie pragnął podzielić się z nami swoimi wrażeniami ze swojego pobytu i poprosił o publikację swojego listu. Dziękując za przemiłe słowa o Legnicy i jej mieszkańcach spełniamy jego prośbę. Poniżej znajduje się pełny tekst ze zdjęciem dziadków pana Rossa, które zostało wykonane około 1910 r. w gospodarstwie w Rogoźniku.

Kochani legniczanie,

pomiędzy 17 a19 lipca 2015 odwiedziłem z moim bratankiem piękne miasto Legnicę oddaloną od naszego domu700 kmoraz malutką wieś Rogoźnik. Byliśmy tam szukając śladów rodziny ze strony mojej matki, która do 1945 roku mieszkała w Legnicy i Rogoźniku. Wyruszyliśmy na poszukiwanie znanych nam ulic, kościoła, cmentarza oraz innych miejsc. Na przykład udało nam się odnaleźć dawną Gerichtsstraße (II Armii Wojska Polskiego). Tutaj w domu nr 19 mieszkali moi dziadkowie Wilhelm i Selma Greulich z moją matką Wally. W oparciu o rozmaite opowieści  udało nam się odnaleźć wiele miejsc, między innymi Kaczawę, Staw Wenecja, Kościół Piotra i Pawła, Śledziówki oraz dawny Urząd stanu cywilnego, gdzie moi rodzice brali ślub. W samym Rogoźniku odnaleźliśmy stare gospodarstwo moich pradziadków. Odszukać to wszystko było po prostu niesamowite i cudowne. O wszystkim tym mogłem opowiedzieć mojej matce (93 lata), która była tym niezmiernie poruszona.
Szczególne wrażenie zrobiło na mnie uprzejmość mieszkańców Legnicy. Na ulicach zwracaliśmy się do wielu ludzi, zarówno młodych jak i starych. Wszyscy byli bardzo pomocni, tłumaczyli, jak dotrzeć do pewnych miejsc, oraz bardzo się starali, żebyśmy zrozumieli, co mówią. Nie mówimy po polsku, a legniczanie nie znają niemieckiego. Z młodymi udało nam się porozumieć po angielsku. Mimo to dobrze nam wychodziło, a przy okazji mogliśmy się serdecznie pośmiać. Nie czuliśmy żadnej niechęci, z tego względu, że jesteśmy Niemcami. To wszystko bardzo nas cieszyło.
Miasto Legnica jest wspaniałe. Wszystko jest tak zadbane i czyste. Stare  budynki są remontowane; tak że częściowo można zachować dawny styl zabudowy. Na cmentarzu znaleźliśmy pomnik dla wszystkich legniczan, którzy życie swoje pozostawili w Legnicy. Z  samej mojej rodziny należało  do nich pięciu moich krewnych. Ten pomnik ufundowany przez polską społeczność, napełnił nas Niemców głęboką zadumą. Mógłbym powiedzieć, że nawet dzisiaj można na cmentarzu odnaleźć ślady przeszłości. Ogromne podziękowania dla tych, którzy się do tego przyczynili. Dzięki temu mogłem mojej matce opowiedzieć tylko same dobre rzeczy o jej dawnej ojczyźnie.
Najserdeczniejsze pozdrowienia dla kochanych legniczan. Sądzę, że ponownie odwiedzimy Legnicę. Będę się bardzo cieszył, jeśli ten list zostanie przetłumaczony na język polski, tak aby mieszkańcy Legnicy mogli go przeczytać.

Serdecznie pozdrawiam
Dieter Roos

Tłumacznie: Iwona Wilcox 

Dziadkowie Dietera Roosa w swoim gospodarstwie we wsi Rogoźnik. Fotografia wykonana ok. 1910 r. Z archiwum D. Roosa
« poprzedni następny »
 
   
   
   

 

   
  decor handcrafted by egocentryk.org  
   


    Serwis:     « strona główna    geneza     regulamin     pliki cookie (nowe zasady)     mapa serwisu     kontakt         |      Fundacja:     « strona główna    o Fundacji         |     flag DE

© Fundacja Historyczna Liegnitz.pl, 2011-2014. Wszelkie prawa autorskie zarówno do serwisu, jak i prezentowanych materiałów są zastrzeżone.